Obserwatorzy

sobota, 17 listopada 2012

Zainspiruj się naturą #5 żywioły

Wybłagałam trochę słoneczka! ;) Jak tylko się pojawiło 'rzuciłam' laptopa i pobiegłam z aparatem do okna.

Pora na żywioły. Od początku wiedziałam, że pójdę w trochę inną stronę.

'Wg Chińczyków wszechświat zbudowany jest z 5 materii(żywiołów), które musza pozostać w Yin-Yang' ;)

Z efektu jestem średnio zadowolona. Jak na złość biały lakier był na wykończeniu i po namalowaniu odszedł do lepszego świata ;). Zapas białego lakieru już uzupełniony. Przepraszam też za skórki (patrz np kciuk). Ostatnio mają gorszy okres. Muszę kupić odżywkę.




 
Prace pozostałych dziewczyn znajdziecie tutaj.
 
 

piątek, 16 listopada 2012

Pure Drogeria

Moja mama dzisiaj w pracy dostała katalog z drogerii Pure. Ceny mają naprawdę korzystne. Paletka Sleek'a kosztuje 40 zl, lakiery Revlon od 10 do 15 zl. Do tego podkłady, tusze, odżywki, pędzle itd. Jakby ktoś był zainteresowany katalog można zobaczyć w wersji elektronicznej tutaj.

W końcu udało mi się zmalować coś na kolejny tydzień projektu Zainspiruj się naturą. Czekam na dzienne światło i jutro dodam. Chociaż ta mgła wcale nie daje dobrych warunków do zdjęć :/.

elveney extra shine nr 285

Przygotowania do wyjazdu pełną parą. Już prawie wszystko gotowe. Brak mi czasu na malowanie paznokci. Wczoraj cały dzień zajęło mi piłowanie. Bo robiłam to w przerwach między załwianiem/kupowaniem/spotkaniem.

Kupiłam nowy telefon w końcu - Nokia Asha 302. Spełnia moje podstawowe wymagania - nie jest dotykowy i ma wifi. Jeszcze tylko muszę złamać simlocka i kupić kartę pamięci.

Pojawił się już nowy katalog serbskiego DM (15.11 - 31.12)! Już nie mogę się doczekać aż pójdę na zakupy. W tym katalogu postawili na zniżki na kolorówkę. Duuużo lakierów! :) Chętnych do obejrzenia odsyłam tutaj. 115 dinarów = 1 euro ;).

Wieczorem idę na ostatni już dla mnie mecz w tym roku. Kupiłam trochę słodyczy dla dzieciaków. Mam nadzieję, że im podpasuje to co wybrałam.

A teraz już przechodzę do lakieru. Kolejny z tych otrzymanych od babci.

Firma: Elveney
Kolekcja: extrta shine
Numer: 285
Wielkość: 7ml
Cena: 4zł (tak znalazłam w internecie)
Gdzie: Biedronka (również informacja z poszukiwań w google'u)

Pędzelek: Bardzo długa nakrętka, nie jest szeroka. Mimo długości pędzelkiem dobrze się operuje. Ma on standardową długość i wygląd.

Lakier ogólnie: Przyznam szczerze, to zupełnie nie mój kolor. Do pełnego pokrycia potrzeba trzech warstw. I tu w sumie minusy się kończą. Lakier niesamowicie błyszczy, szczególnie w słońcu. Zdjęcia niestety tego nie oddają do końca. Końcówki przetarły się trzeciego dnia, odprysków przez cztery dni noszenia nie było. Lakier nie leje się, więc nie ma problemu ze skórkami. Gdyby był w innym kolorze pewnie już dawno by go nie było ;). A tak to jest jeszcze ok 1/3 buteleczki. Jest jednak jeszcze jeden minus. Dostępność. Nigdy nie widziałam, ani nie słyszałam o tych lakierach. W internecie też mało co znalazłam.

Światło naturalne:
 





Z lampą:
 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...