Obserwatorzy

czwartek, 22 listopada 2012

MIYO OMG! Eyeshadows 02 Appletini + malutkie zakupy + prywata znów

To może zacznę od zakupów. Po pierwsze w końcu wykupiłam sobie ubezpieczenie (euro26). No cóż, przez ponad rok nie byłam ubezpieczona. Ale jak mus to mus ;). Dwa tygodnie temu, po wszystkich zachęcających postach na różnych blogach i ja się skusiłam:

Pachnie wręcz obłędnie! Śliwka nie przypadła mi do gustu, więc nie miałam problemu z wyborem.

Dziś wybrałam się do Rossmanna po preparat do skórek. A tam, jak już pewnie wszystkie wiecie, -40% na kolorówkę i lakierówkę. Byłam jednak silna! Nie kupiłam nic poza preparatem, na który też zresztą dostałam rabat, więc zapłaciłam 4,19 zł.

Najpierw jednak muszę poczekać aż moje skórki się podleczą, bo są zadarte bardzo. Bardziej obstawiam stres niż brak witaminy A. Mam nadzieję, że szybko wrócą do normy. Oczywiście im pomagam ;).

No to przechodzę do cieni.

Firma: Miyo
Kolekcja: OMG! Eyeshadows
Numer: 02 Appletini
Wielkość: 6gr
Cena: ok 9zł
Gdzie: Powiem szczerze, nie mam pojęcia. Ja u siebie nie widziałam.

Opakowanie: Prostokątne, niezbyt duże. Takie akurat do mojej ręki. Jest lekkie. Z jednej strony przezroczyste, z drugiej czarne. Z tyłu mamy pomysł na zrobienie makijażu z trzech kolorów z paletki. Nazwa, waga oraz wszelkie inne napisy są bardzo wyraźne. Jest również znaczek informujący, że produkt nie był testowany na zwierzętach. Jak już wspomniałam paletka zawiera trzy cienie - jasny zielony, żółty oraz ciemno zielony. Jak widzicie na zdjęciu już udało mi się rozwalić jedną z gąbek podczas jej czyszczenia. Wróciłam więc do pędzelka.


 
Cienie ogólnie: Szczerze mówiąc nie byłam przekonana do tych kolorów. Szczegolnie do żółtego. Jednak po przełamaniu się i pomalowaniu zmieniłam zdanie. Bardzo chętnie po nie sięgam. Na powiece utrzymują się nawet 12 h (bez bazy). Najbardziej do gustu przypadł mi ciemny zielony. Chociaż przy zmywaniu lubi zostawiać zielone 'plamy' na powiece. Pozostałe dwa kolory nie sprawiają problemów. Przy używaniu ich na sucho kruszą się. Ja jednak wolę używać cieni na mokro. Mogę szczerze polecić ten produkt. Niska cena i dobra jakość.
 
 
Na sucho:
 
 
Na mokro:
 
 
 
Make-up przy użyciu całej paletki:
 




 

A jutro znów jadę do Wrocławia. Na otwarcie Jarmarku Bożonarodzeniowego. Ot taka namiastka świąt ;). Został już tylko tydzień do wyjazdu. Nie mogę się doczekać!

Fakt, że produkt otrzymałam bezpłatnie na zlocie bloggerek nie wpłynął na moją ocenę.

3 komentarze:

  1. Mnie te cienie w ogóle nie przypadły do gustu. Tzn kolor. Nawet ich nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. i zazdroszczę tego Jarmarku... :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze! Cieszy mnie, że ktoś czyta moje wypociny i ogląda moje paznokcie ;). Jeśli chcesz zostaw adres bloga, ale obserwuje tylko blogi, które mnie zainteresują.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...